Europejski Informator Lotniczy
  • Szukaj


  • Opóźnienia na lotniskach

    Flight information is provided by FlightStats, and is subject to the FlightStats Terms of Use.
    <
  • Aktualności Eurocontrol


  • Polecamy TravelForum.pl

      No item elements found in rss feed.

Aktualności

Wrocław czeka na nowych przewoźników

6 marca 2014

„W naszej siatce połączeń wciąż jest miejsce dla kolejnego przewoźnika, który zaoferowałby loty krajowe. Bowiem niestety LOT nadal nie próbuje w polskich regionach budować potencjału Warszawy jako hubu przesiadkowego i nie zwiększa oferowania na trasach krajowych” – mówi prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław Dariusz Kuś w rozmowie z Anną Jakubczyk z PRTL.pl.

Be Sociable, Share!


„W naszej siatce połączeń wciąż jest miejsce dla kolejnego przewoźnika, który zaoferowałby loty krajowe. Bowiem niestety LOT nadal nie próbuje w polskich regionach budować potencjału Warszawy jako hubu przesiadkowego i nie zwiększa oferowania na trasach krajowych” – mówi prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław Dariusz Kuś w rozmowie z Anną Jakubczyk z PRTL.pl.

- To był z pewnością bardzo udany rok, który przyniósł wiele zmian na lepsze dla lotniska, ale przede wszystkim dla pasażerów. Wiadomo, że najważniejszą kwestią jest zawsze siatka połączeń, a ta w minionych 12 miesiącach wyglądała naprawdę ciekawie. Dość wspomnieć, że w letnim rozkładzie lotów znalazło się aż 60 kierunków. Najbardziej oblegane z nich to: Malaga, Alicante, Kreta, Malta i Barcelona z oferty linii Ryanair. Hitami okazały się również miasta włoskie, z Bolonią, Mediolanem i Rzymem na czele.

Ale sukces frekwencyjny to nie wszystko, czym możemy się pochwalić. W roku 2013 rozbudowano infrastrukturę lotniska. W styczniu oddano do użytku płytę do odladzania samolotów, wspólnie z PAŻP zamontowano nowe urządzenie ILS – co było jedną z kluczowych inwestycji roku – oraz zainstalowano na drodze startowej Portu Lotniczego Wrocław system wczesnego ostrzegania o oblodzeniu, Ice-Alert. (…)

Jakie ma pan oczekiwania w odniesieniu do bieżącego roku?

- Na pewno nie spoczniemy na laurach i będziemy rozwijali lotnisko na wielu płaszczyznach. Do najważniejszych planów Portu Lotniczego Wrocław na rok 2014 zaliczyłbym z pewnością dalszą rozbudowę siatki połączeń z uwzględnieniem rozszerzenia oferty dla rozwijającego się intensywnie sektora biznesowego. Osoby podróżujące w interesach stanowią coraz większy odsetek pasażerów latających z i do Wrocławia, co jest spowodowane rozwojem inwestycji zagranicznych oraz przedsiębiorczości na Dolnym Śląsku.

Ważnym miesiącem będzie marzec, w którym Eurolot zacznie latać z Wrocławia do Brukseli, Mediolanu, Paryża i Zurychu. Pasażerów szczególnie ucieszy fakt, że samoloty będą tam lądowały na głównych lotniskach, znajdujących się blisko centrów miast. Ciekawie brzmiały zapowiedzi linii Etihad Regional, które miały uruchomić połączenie lotnicze do Berlina. Na ten moment nie mamy jednak potwierdzenia, kiedy to może nastąpić. Pewne jest z kolei, że Lufthansa w sezonie letnim zwiększy częstotliwość rejsów do Monachium i Frankfurtu oraz wprowadzi na trasie do Frankfurtu większe samoloty.

Zmiany nastąpią również w siatce połączeń krajowych. Linie lotnicze Eurolot przywrócą rejsy do Gdańska. Podobnie Ryanair zapowiedział uruchomienie połączeń do Gdańska, a dodatkowo zabierze nas do Warszawy-Modlina.

Spore nowości szykują się w sektorze połączeń czarterowych. Do 25 kierunków, które znalazły się w ubiegłorocznej siatce, dołączy 7 kolejnych. Będą to portugalska Madera, półwysep Peloponez w Grecji, Ibiza, Paphos, Agadir w Maroko, oraz Djerba w Tunezji i Taba w Egipcie. Nowością będą także loty czarterowe do Barcelony, skąd turyści pojadą na Costa Brava i Costa Dorada. W sumie czeka nas 70 połączeń, w tym 25 niskokosztowych, 11 połączeń dla biznesu oraz 32 czarterowe. Rok 2014 zapowiada się zatem rekordowo, pomimo tego, że nadal prowadzimy z Ryanairem trudne rozmowy dotyczące utrzymania w sezonie letnim niektórych obsługiwanych przez tę linię kierunków.

Jakie stoją obecnie przed portem główne wyzwania?

- Wrocławski Port Lotniczy jest dzisiaj w ścisłej czołówce najlepszych regionalnych polskich lotnisk. Na ten sukces pracowaliśmy przez ostatnie lata i nie zamierzamy zwalniać tempa. Wyniki z roku 2013 pokazały, że drugą najsilniejszą grupą – po wrocławianach – latającą z Wrocławia są opolanie.

Z usług naszego lotniska skorzystało ponad 110 tysięcy podróżnych z Opolszczyzny, co stanowi blisko 11% wszystkich mieszkańców tego regionu. Także mieszkańcy Zielonej Góry i południowej Wielkopolski wybierają chętnie Port Lotniczy Wrocław. Doceniają oni bogatą siatkę połączeń wrocławskiego lotniska, jego nowoczesną infrastrukturę, tanie i dogodnie położone miejsca parkingowe, a dzięki coraz dłuższej sieci autostrad i dróg szybkiego ruchu, również świetną komunikację z miastami w regionie.

Wszystko to powoduje, że w najbliższym czasie zamierzamy ciągle poszerzać pole dotarcia do mieszkańców regionu. Jestem przekonany, że pomoże nam w tym otwarty ostatnio odcinek drogi szybkiego ruchu S-8, dzięki któremu teraz mieszkańcy Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego, czy nawet Sieradza zyskali szybszy, łatwiejszy i wygodniejszy dostęp do naszej oferty. Chcemy także zadbać o jeszcze mocniejsze wykorzystanie potencjału lotniska jako bramy wjazdowej dla turystów podróżujących do Wrocławia oraz do kurortów Dolnego Śląska. Stąd próby ściągnięcia do Wrocławia połączeń z Rosją.

Bezustannie rozwijamy też nasze usługi poza lotniskowe, których skala po otwarciu nowego terminalu wzrosła dwuipółkrotnie i które już teraz stanowią 43% naszych przychodów. Cel to 50%.

Czy jest pan zadowolony ze współpracy z największym w porcie przewoźnikiem – Ryanairem i jakie są perspektywy jej rozwoju?

- Jesteśmy zadowoleni z tej współpracy. Wrocław był od zawsze ważnym miastem dla Ryanaira. To właśnie od nas przewoźnik rozpoczął swoją ekspansję w naszym kraju, uruchamiając we Wrocławiu pierwsze polskie połączenie. Także tutaj uruchomił swoją pierwszą polską bazę operacyjną. Dziś stacjonują na naszym lotnisku 2 samoloty irlandzkiego przewoźnika, który w sierpniu 2013 roku świętował u nas odprawienie swojego 5-milionowego pasażera.

W ubiegłym roku Ryanair sprawił naszym pasażerom kolejną niespodziankę i zapowiedział wprowadzenie lotów krajowych na odcinku Wrocław – Warszawa Modlin. Rejsów na tej trasie będzie w sumie aż 7 w tygodniu. Dodatkowo przewoźnik w lipcu uruchomi rejsy do Gdańska – 6 w tygodniu – w każdy wtorek, czwartek i sobotę. Również dzięki irlandzkiemu przewoźnikowi w zimowym rozkładzie lotów zostały utrzymane połączenia do Rzymu i Barcelony, czyli kierunki do tej pory oferowane latem. Ryanair jest odpowiedzialnym i przewidywalnym partnerem. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że w relacjach biznesowych jest to niezwykle istotna kwestia.

Faktem, z którym musimy się zmierzyć jest też obecna sytuacja sprzętowa tego przewoźnika, w wyniku której zmniejsza on operowanie z polskich lotnisk. Pracujemy nad tym, aby ewentualne redukcje połączeń we Wrocławiu były jak najmniej dokuczliwe dla naszych pasażerów, a jeśli nastąpią, to aby dotyczyły np. kierunków, które są oferowane przez innych przewoźników lub gdzie faktyczny load factor był najniższy.

Port zakończył bardzo ważny cykl inwestycyjny, zdecydowanie podnoszący jego przepustowość i jakość obsługi pasażerów. Czy w najbliższych 2-3 latach realizowane będą na lotnisku nowe inwestycje?

- Tak, jak najbardziej. Na przykład wciąż pracujemy nad podniesieniem kategorii ILS lotniska, tak aby jeszcze bardziej ułatwić przewoźnikom lądowanie w trudniejszych warunkach atmosferycznych. W toku są również inne istotne projekty, związane z rozbudową otoczenia lotniska, w tym budowy hotelu w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Inwestujemy też w nowe powierzchnie parkingowe tak, aby dysponować ofertą na kilku poziomach cenowych i jakościowych, od miejsc postojowych VIP w cenie 60 zł za dzień, do niskokosztowego parkingu za 30 zł za tydzień.

Eurolot uruchomi niedługo kilka połączeń do bardzo ważnych miast europejskich. Pojawi się też w porcie Etihad Regional. Czy są szanse na jeszcze jakiś innych nowych przewoźników lub rozszerzenie siatek połączeń linii, które już do Wrocławia operują?

- Na ten temat prowadzimy cały czas rozmowy, choć na tle tego, co się obecnie dzieje na rynku, i tak jesteśmy bardzo zadowoleni z kierunków, które otwieramy. Liczymy, że za jakiś czas Eurolot zaproponuje jeszcze inne atrakcyjne kierunki międzynarodowe, które zainteresują pasażerów. W spektrum naszych zainteresowań są też połączenia lotnicze na Wschód Europy. Wierzymy, że w porozumieniu z polskimi i rosyjskimi tour-operatorami będziemy mogli zaproponować pasażerom połączenie czarterowe na majówkę: Rosjanom na Dolny Śląsk, a Polakom do Petersburga. Docelowo chcemy jednak, żeby w przyszłości połączenia ze wschodnimi miastami funkcjonowały stale, dlatego jesteśmy w ciągłym kontakcie z przewoźnikami i biurami podróży, którzy mogliby nas wesprzeć w tej inicjatywie.

Bardzo ważne dla wrocławskiego lotniska są połączenia krajowe. Wiadomo, że w lecie 2014 Ryanair uruchomi rejsy do Modlina. Czy uważa pan, że tanie linie mogą w sposób znaczący uzupełnić ofertę na tych trasach (domestic), które dotychczas były domeną LOT-u i w mniejszym zakresie – Eurolotu?

- Ryanair stara się wykorzystać potencjał, który już dawno zaistniał w Polsce. Dane pokazują, że połączenia krajowe są potrzebne zarówno pasażerom podróżującym w interesach jak i wszystkim innym, którzy chcą szybko i wygodnie podróżować, zwłaszcza na odcinku Wrocław-Warszawa. Po tym jak OLT Express wycofał się z lotów krajowych, powstała ogromna nisza do zagospodarowania. W przypadku Wrocławia można mówić o grupie ponad 30 tysięcy pasażerów miesięcznie. Ryanair nie czekał długo i jestem przekonany, że nie pożałuje swojej decyzji. Mało tego, jestem pewien, że w naszej siatce połączeń wciąż jest miejsca dla kolejnego przewoźnika, który zaoferowałby loty krajowe. Bowiem niestety LOT nadal nie próbuje w polskich regionach budować potencjału Warszawy jako hubu przesiadkowego i nie zwiększa oferowania na trasach krajowych.

wnp.pl

Be Sociable, Share!

Wizyt: 1 455

Tagi: ,

Podobne wpisy

Comments are closed.

Przyloty Warszawa Okęcie