Europejski Informator Lotniczy
  • Szukaj


  • Opóźnienia na lotniskach

    Flight information is provided by FlightStats, and is subject to the FlightStats Terms of Use.
    <
  • Aktualności Eurocontrol


  • Polecamy TravelForum.pl

      No item elements found in rss feed.

Lotnisko w Bydgoszczy

Porażka Bydgoszczy – jeden lot dziennie

4 grudnia 2013

Z bydgoskiego portu lotniczego wczoraj odprawiony został tylko jeden samolot. Podobnie będzie też dzisiaj. W tak wielkim kryzysie lotnisko nie znajdowało się od lat.

Be Sociable, Share!


Z bydgoskiego portu lotniczego wczoraj odprawiony został tylko jeden samolot. Podobnie będzie też dzisiaj. W tak wielkim kryzysie lotnisko nie znajdowało się od lat.
Pierwszy samolot we wtorek wylądował na płycie lotniska o godz. 21. Kolejny przyleci dopiero dziś wieczorem.

Jutro na lotnisku będzie prawdziwe szaleństwo – odprawione zostaną aż trzy boeingi Ryanaira. Od początku tego miesiąca tygodniowo realizowanych jest zaledwie 14 rejsów. To skutek likwidacji trasy do Warszawy, którą obsługiwał LOT, i braku jakichkolwiek połączeń z dużymi portami przesiadkowymi w Europie.

- Wprowadzanie tak okrojonego rozkładu wymusiło na nas ograniczenie godzin pracy lotniska i zmniejszenie liczby osób zaangażowanych w pracę operacyjną portu – przyznaje Joanna Sowińska, rzeczniczka Portu Lotniczego Bydgoszcz. – Nie jesteśmy już otwarci całą dobę. W ciągu dnia dyżury ma niewielki zespół do obsługi niewielkich, prywatnych samolotów. A więcej pracowników przychodzi do pracy, gdy odprawiamy duże samoloty.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu wydawało się, że lukę po LOT na połączeniach do Warszawy szybko wypełni Eurolot. Ale to już dzisiaj raczej nieaktualne. Urząd marszałkowski ogłosił przetarg na wyłonienie przewoźnika. Zostanie rozstrzygnięty w pierwszej połowie stycznia, więc rejsy do stolicy nie wrócą wcześniej niż w lutym, marcu.

Jeśli nic się nie zmieni, lotnisko ożywi się na kilka miesięcy dopiero latem. Touroperatorzy zapowiadają uruchomienie w tym czasie połączeń do 17 wakacyjnych miejscowości. To jednak w niczym nie pomoże pasażerom biznesowym szukającym stałych połączeń do dużych portów lotniczych ani podróżnym zainteresowanym tanimi liniami typu Ryanair.

- Nieustannie prowadzimy rozmowy z przewoźnikami. Niestety, linie lotnicze oczekują wsparcia promocyjnego dla otwieranych kierunków, czyli specjalnych opłat – tłumaczy Tomasz Moraczewski, prezes lotniska.

A z tym jest problem. Najwięksi akcjonariusze – urząd marszałkowski i miasto Bydgoszcz – zapewniają, że są gotowi wyłożyć pieniądze, ale na deklaracjach się kończy.

Moraczewski podaje przykład: – Od kilku tygodni mamy ofertę poważnego przewoźnika na uruchomienie rejsów do dużego, europejskiego portu przesiadkowego. W poniedziałek mieliśmy ustalać konkrety z tą linią na spotkaniu w Warszawie. Byli urzędnicy marszałka i skarbnik Torunia. Przedstawiciele Bydgoszczy pomimo zaproszenia nie przyjechali. Jak mamy do czegoś dojść, gdy lotnisko nie ma jednoznacznego wsparcia? Władze miasta nad Brdą uważają, że finansowanie powinno być podzielone pomiędzy Bydgoszcz, Toruń i województwo proporcjonalnie do liczby mieszkańców.

- Nasze zapewnienia dotyczące wsparcia finansowego pozostają aktualne. Do tej pory nie otrzymaliśmy jednak od pozostałych akcjonariuszy odpowiedzi na postulat proporcjonalnego dzielenia się opłatami marketingowymi – wyjaśnia Piotr Tomaszewski, skarbnik Bydgoszczy i członek rady nadzorczej portu. – Poza tym rozmowy z przewoźnikiem prowadzi zarząd spółki. Nie ma konieczności naszej obecności w negocjacjach handlowych.

Marszałek Piotr Całbecki przyznaje, że z obecnej oferty lotniska nie jest zadowolony, ale zapewnia, że województwo nie zaprzestaje poszukiwań nowych przewoźników i kierunków.

- Można zmienić prezesa portu, ale trzeba zadać sobie dwa pytania: co dalej oraz co ten nowy prezes zrobi bez determinacji właścicieli? Ktokolwiek by się nie pojawił, nie przebije muru, słysząc od przewoźników, że połączenia do Bydgoszczy nie są rentowne – mówi. – Dlatego niezbędne jest solidarne wsparcie akcjonariuszy, ogłaszanie kolejnych przetargów i szerokie działania zmierzające do zainteresowania linii lotniczych naszą ofertą. To robimy i jestem przekonany, że wkrótce będziemy widzieć tego efekty – przekonuje Całbecki.

Województwo kujawsko-pomorskie ma w porcie 67,3 proc. udziałów, a Bydgoszcz 23,4 proc. Toruń jest mniejszościowym współwłaścicielem z zaledwie 0,05 proc. udziałów w spółce.

Info: Gazeta.torun.pl

Be Sociable, Share!

Wizyt: 373

Tagi:

Podobne wpisy

Comments are closed.

Przyloty Warszawa Okęcie