Europejski Informator Lotniczy
  • Szukaj


  • Opóźnienia na lotniskach

    Flight information is provided by FlightStats, and is subject to the FlightStats Terms of Use.
    <
  • Aktualności Eurocontrol


  • Polecamy TravelForum.pl

      No item elements found in rss feed.

Aktualności

Małe linie lądują w niszy

21 lutego 2006

Polska jest atrakcyjna nie tylko dla największych linii lotniczych. Za ich plecami okazji do zarobku szukają najmniejsi. Na polskim niebie coraz mocniejsze są duże tanie linie. Silna konkurencja prowadzi powoli do porządkowania rynku, jednak na polski rynek wciąż liczą przewoźnicy, którzy o wiele później niż pozostali zainteresowali się polskim rynkiem.

Be Sociable, Share!


„Dziś latamy do trzech portów, przyszłość pokaże, czy wylądujemy w kolejnych” – mówi Anna Grete Ellingsen, dyrektor biura komunikacji Norwegian, które zaczęło operować na polskim niebie od kwietnia. 55,8 tys, tyle osób przewiózł z i do Polski w 2005 r. Norwegian Air Shuttle. 5,2 tys. – a tyle w tym samym czasie Dauair. Notowany na giełdzie w Oslo przewoźnik dysponuje flotą 14 samolotów. Obecnie lata z Oslo do Gdańska, Krakowa i Warszawy. „Norwegowie coraz więcej podróżują, a również coraz większa liczba Polaków pracuje w Norwegii. Polski rynek jest bardzo interesujący, nie tylko w segmencie turystycznym, ale także biznesowym” – dodaje Anna Grete Ellingsen. Gdy jednak dochodzi do szczegółów, niewiele chce ujawnić. „Nowe połączenia to tajemnica” – ucina Anna Grete Ellingsen.


Nowi na polskim rynku przewoźnicy szukają niszy, by przetrwać. Na zachodzie Polski miejsce dla siebie znalazł Dauair. To niemiecka linia, dysponująca na razie dwoma samolotami, założona przez Hansa – Jorga Dau. Początkowo próbowała latać do Niemiec z Warszawy i Poznania. Stolica okazała się kiepskim pomysłem i linia zrezygnowała z połączeń do Dortmundu i Berlina. „Musieliśmy zrezygnować z latania do Warszawy ze względu na konkurencję tanich linii” – tłumaczy Detlef Dobberthin, menedżer ds. rozwoju Dauair. Co innego Poznań. Choć nie wypaliło latanie do Hanoweru, jednak drugi pomysł – połączenie do Dortmundu i dalej do Zurychu – okazał się trafiony. „Poznań to nasz sukces. Stąd chcemy dalej rozszerzać naszą siatkę połączeń. W najbliższym czasie planujemy loty do Stuttgartu” – zapowiada Detlef Dobberthin.


Dauair ma sprecyzowaną wizję przyszłości. „Za dwa lata chcielibyśmy wykonywać 10 proc. lotów między Poznaniem a Niemcami” – deklaruje Detlef Dobberthin. Niemcy myślą również o innych portach. – Choć zdecydowanie Poznań jest naszym ulubionym portem w Polsce, to mamy nadzieję, że uda nam się także na innych lotniskach” – mówi Detlef Dobberthin.


Pod koniec marca do Polski zacznie też latać Brit Air, przewoźnik należący do grupy Air France & KLM. Linia o charakterze zbliżonym do rodzimego Eurolotu połączy Katowice – Pyrzowice z paryskim lotniskiem Charles’a de Gaulle’a..


 


/Puls Biznesu/

Be Sociable, Share!

Wizyt: 5 336

Tagi:

Podobne wpisy

Komentarze

*

Przyloty Warszawa Okęcie