Europejski Informator Lotniczy
  • Szukaj


  • Opóźnienia na lotniskach

    Flight information is provided by FlightStats, and is subject to the FlightStats Terms of Use.
    <
  • Aktualności Eurocontrol


  • Polecamy TravelForum.pl

      No item elements found in rss feed.

Aktualności

LOT w niepewność. Zdecyduje Bruksela.

23 stycznia 2014

Rok 2014, w którym LOT kończy 85 lat, może być jednym z najtrudniejszych w historii linii. Jeśli urzędnicy w Brukseli nie zaakceptują rządowej pomocy publicznej, firmie może grozić upadłość.

Be Sociable, Share!


Rok 2014, w którym LOT kończy 85 lat, może być jednym z najtrudniejszych w historii linii. Jeśli urzędnicy w Brukseli nie zaakceptują rządowej pomocy publicznej, firmie może grozić upadłość.
Prezes LOT Sebastian Mikosz nie może się czuć komfortowo. Chciałby rozwijać linie, zwiększać liczbę oferowanych połączeń, ale nie może, bo zabraniają mu tego unijne przepisy.

LOT w grudniu 2012 roku otrzymał 400 mln zł pomocy publicznej od polskiego rządu. Dzięki temu przynoszący straty przewoźnik zdołał przetrwać. W czerwcu zeszłego roku wysłał program restrukturyzacji do Komisji Europejskiej.

LOT już wprowadza ten program w życie – częściowo po to, żeby stanąć na nogi, a częściowo, by zadowolić Komisję i nie oddawać pieniędzy rządowi.

Obniża koszty, tnie połączenia, by pomoc publiczna nie zaburzała konkurencji. Celem jest odzyskanie rentowności jeszcze w tym roku. Akceptacja programu jest warunkiem uznania pomocy, która w sumie może sięgnąć około 800 mln zł.

O drugą transzę wsparcia LOT miał wystąpić w sierpniu zeszłego roku. Jednak na tyle poprawił swoje wyniki, że po pieniądze nie sięgnął. – Do końca czerwca nie wystąpimy o drugą transzę pomocy – stwierdził na konferencji prezes Mikosz.

Kto dostaje pomoc publiczną, ten musi się wszystkim tłumaczyć. Prezes Mikosz przewiduje, że w lutym Komisja Europejska opublikuje fragmenty programu restrukturyzacji LOT, do którego będą mogły się odnieść m.in. konkurencyjne linie lotnicze.

Koniec z lotami z portów regionalnych

Na razie przewoźnik zrezygnował z połączeń zagranicznych wykonywanych z polskich portów regionalnych, od jesieni LOT obetnie połączenia z Warszawy do Genewy, Aten i Barcelony. Prof. Włodzimierz Rydzkowski, kierownik Katedry Polityki Transportowej na Uniwersytecie Gdańskim, sądzi, że LOT wychodzi w ten sposób przed szereg: tnie połączenia, mimo że Komisja Europejska jeszcze w tej kwestii się nie wypowiedziała. Przedstawiciele LOT wolą jednak dmuchać na zimne i nie drażnić lwa, który może jednym machnięciem łapy przekreślić przyszłość przewoźnika.

„Rzeczpospolita” napisała, że urzędnicy w Brukseli nieprzychylnie patrzą na LOT i mogliby odrzucić plan restrukturyzacji, a co za tym idzie – nakazać zwrot 400 mln zł. Przedstawiciele LOT mówią wprost, że nie mają planu B na ewentualność negatywnej oceny Komisji Europejskiej. – Trudno przygotować się do takiej sytuacji – mówi prof. Włodzimierz Rydzkowski. – To prosta droga do upadłości – dodaje. Gdyby taki scenariusz się ziścił, LOT podążyłby drogą węgierskiego Maleva, któremu nakazano zwrot pomocy, po czym linia zbankrutowała i przestała istnieć.

Prezes Mikosz i przedstawiciele resortu skarbu, który jest większościowym właścicielem LOT, woleliby więc ścieżkę przetartą przez Czech Airlines. Czeska linia także dostała pomoc, którą jednak Komisja Europejska zaakceptowała. Przewoźnik przeszedł restrukturyzację i znalazł inwestora – Korean Air.

Teraz LOT odpowiada na kolejną rundę pytań z Brukseli dotyczących programu restrukturyzacji. Dla Komisji Europejskiej kluczowe jest to, czy plan gwarantuje osiągnięcie trwałej rentowności.

- Nie mam absolutnie żadnych negatywnych przesłanek z Komisji Europejskiej – stwierdził Mikosz. Ale przyznał, że pozytywnych też nie ma.

- Decyzja w sprawie programu dla LOT nie jest bliska – przekonują nasi rozmówcy w Komisji Europejskiej. Bruksela już jesienią zeszłego roku publicznie sygnalizowała zastrzeżenia do programu restrukturyzacji, ale może być on zmodyfikowany w negocjacjach z Komisją Europejską.

Nowa promocja

A przecież w warunkach dużej niepewności i bardzo ograniczonych możliwości rozwoju LOT musi patrzeć w przyszłość i starać się pozyskać nowych pasażerów. Właśnie uruchomił trwającą od 22 do 29 stycznia promocję, w której zaoferuje 340 tys. biletów do Europy i na Bliski Wschód w atrakcyjnych cenach. Bilety do Rygi oferuje od 119 zł w obie strony, a do Paryża od 409 zł. To sposób na pozyskanie nowych pasażerów w trudniejszym okresie zimowym.

LOT jednak musi już teraz myśleć, jak będzie wyglądał i co będzie oferował pasażerom po ewentualnym zakończeniu restrukturyzacji (planowane na październik 2015 roku, ale ta data też nie jest jeszcze zaakceptowana przez Brukselę). Wtedy – jeśli oczywiście dostanie zielone światło od Komisji Europejskiej – zerwie się z łańcucha Brukseli i będzie mógł rozwijać się tak, jak chce.

- W tym roku chcemy przygotować długoterminową strategię rozwoju. Będzie od niej zależało np. to, jakie samoloty średniego zasięgu kupimy – mówi prezes Mikosz. Na nowe samoloty – najpewniej boeingi 737 albo airbusy A320 – trzeba czekać kilka lat. To, ile ich LOT kupi, też zależy od decyzji Komisji Europejskiej.

wyborcza.biz

Be Sociable, Share!

Wizyt: 352

Tagi: , ,

Podobne wpisy

Comments are closed.

Przyloty Warszawa Okęcie