Europejski Informator Lotniczy
  • Szukaj


  • Opóźnienia na lotniskach

    Flight information is provided by FlightStats, and is subject to the FlightStats Terms of Use.
    <
  • Aktualności Eurocontrol


  • Polecamy TravelForum.pl

      No item elements found in rss feed.

Aktualności

Giganci stopują zmiany na Heathrow

12 sierpnia 2013

Największe światowe linie lotnicze buntują się przeciwko planom przeniesieniu lotów ze stołecznego lotniska Heathrow. W grę wchodzi rozbudowa lotniska Gatwick albo budowa od zera gigantycznego portu u ujścia Tamizy.

Be Sociable, Share!


Największe światowe linie lotnicze buntują się przeciwko planom przeniesieniu lotów ze stołecznego lotniska Heathrow. W grę wchodzi rozbudowa lotniska Gatwick albo budowa od zera gigantycznego portu u ujścia Tamizy.
Nie tylko działające na Lotnisku Chopina linie lotnicze cenią sobie wygodę i bliskość centrum miasta. W Wielkiej Brytanii podnosi się wrzawa kilkunastu linii lotniczych zrzeszonych w trzech największych sojuszach (Oneworld, Star Alliance i SkyTeam) przeciwko przesuwaniu lotów na inne lotniska.

Problem w tym, że Heathrow jest jednym z najbardziej zatłoczonych lotnisk na świecie. Pod względem liczby odprawionych pasażerów zajmuje trzecie miejsce na świecie, po Atlancie i Pekinie. W ubiegłym roku przewinęło się przez nie 70 mln osób.

Setki startów i lądowań odbywają się tylko na dwóch drogach startowych, co powoduje, że rozkład lotów napięty jest do granic możliwości, a samoloty, które nadlatują nad Heathrow spóźnione, muszą czekać na swoją kolej do lądowania i krążyć nad Londynem kilka, kilkanaście minut.

Nowe inwestycje w planach

Żeby największe europejskie lotnisko kompletnie się nie zatkało, specjalna komisja rozważa trzy scenariusze: budowę trzeciego pasa Heathrow albo przeniesienie części lotów na lotnisko Gatwick i budowę tam drugiej drogi startowej (Gatwick już teraz jest największym lotniskiem na świecie z jedną drogą startową – obsłużyło w ubiegłym roku ok. 33 mln pasażerów).

Architekci snują też plany budowy nowego wielkiego portu lotniczego u ujścia Tamizy lub budowy lotniska u ujścia rzeki na pływającej platformie. Jednak w obydwu przypadkach koszty inwestycji sięgają dziesiątek miliardów funtów, co sprawia, że są one mało realistyczne.

Największe linie lotnicze cenią sobie obecność na Heathrow ze względu na popularność lotniska wśród biznesmenów i doskonałą infrastrukturę komunikacyjną. Tymczasem, jak podaje „Daily Telegraph”, jeśli Heathrow nie chce w przyszłości ustąpić pola innym europejskim gigantom, takim jak Frankfurt, to powinno mieć nie trzy, ale nawet cztery drogi startowe.

Wyborcza.biz

Be Sociable, Share!

Wizyt: 604

Tagi: ,

Podobne wpisy

Comments are closed.

Przyloty Warszawa Okęcie