Sensację budzą nie tylko katastrofy, ale także wszystko co związane z kłopotami podczas startu bądź lądowania: awaryjne lądowanie, zjechanie z pasa startowego, awantura na pokładzie.
Osoby cierpiące na aerofobię po obejrzeniu takich wiadomości są szczególnie narażone na panikę i strach. Po wejściu do samolotu mają napady paniki, duszności, palpitacje serca, napady pocenia się.
Tymczasem transport lotniczy jest obecnie najbezpieczniejszym sposobem podróżowania. Jedna katastrofa lotnicza zdarza się na 1,3 mln lotów. W ubiegłym roku na całym świecie zginęło 539 osób. Dla porównania – w wypadkach drogowych na całym globie więcej osób ginie w ciągu jednego dnia. Wbrew przesądom osoba uczestnicząca w wypadku samolotowym ma 50 proc. szans na uratowanie. Od 1918 r. do dzisiaj w katastrofach lotniczych zginęło ok. 120 tys. osób, a 94 tys. było rannych.
Nawet obecnie latające samoloty są o wiele bezpieczniejsze niż te używanie 20-30 lat temu. Montowane są podwójne systemy (w razie gdyby awarii uległ jeden, jego zadania przejmuje drugi). Silniki odrzutowe są nowocześniejsze i odporniejsze na awarie. Najbardziej zawodnym elementem w samolocie jest człowiek – ponad połowa wypadków lotniczych zdarzyła się z winy pilota, a 8 proc. z winy innych osób (kontrolerów lotów, obsługi naziemnej itp.).
Pewnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa jest intensywność ruchu i cięcia kosztów przez linie lotnicze. Żeby zarabiać, samolot powinien być jak najkrócej na ziemi, a jak najdłużej w powietrzu. Samoloty tankowane są tylko tyle ile potrzeba, bo lot z za mocno wypełnionym zbiornikiem kosztuje zbyt wiele. Piloci pracują pod presją tzw. slotów – czyli okienek czasowych, w których muszą się zmieścić ze startem. Jeżeli pilot przegapi swoją kolejkę, musi czekać, a to znów oznacza dla przewoźnika straty. Problemem jest duży stres, brak odpoczynku i pośpiech w jakim pracuje załoga samolotu. Trzeba jednak pamiętać, że latanie to obecnie najbezpieczniejszy sposób podróżowania, a linie lotnicze oszczędzają na wszystkim, ale nie na bezpieczeństwie.
Na podstawie tygodnika Polityka
/KY/
|